20 mar 2007

Szambo w perfumerii

"Tatar z konia wierzga, schabowy ze świni kwiczy".
@
Takimi słowy więc działacz PiSu określił koalicyjnych wodzów – koń to „koń” a świnia to „wieprzek”. Język polityki nigdy nie był delikatny ale teraz zmierza do twardości diamentu.
@
Można zrobić audiotele: „czy koń to: a)..., b)..., c)...?”
"Czy świnia to: a)..., b)..., c)...?”
@
Ezop, Kryłow, Krasicki... Cóż za bogata tradycja literacka! „Srebrne usta” jak w banku – tylko ta anonimowość...

1 komentarz:

jah pisze...

boję się, że to jakiegoś dziennikarza wena twórcza poniosła, a może autor utnie te spekulacje i się ujawni :)