26 lut 2007

Z kim najchętniej poszlibyśmy na piwo

Dziś tytuł i poniższy fragment to cytaty z Gazety Wyborczej, bardzo popularnej wśród wielu blogerów z powodu zupełnie "niesalonowych" za to wielce zajadłych ocen. Od siebie dodam, że chętnie zaprosiłbym na kolejkę gości z innych miast, choć w zasadzie sam nie chadzam...

Nasz sondaż pozwala wskazać kilka ośrodków, które rozwijają się harmonijnie - są nie tylko dynamiczne, ale także przyjazne mieszkańcom i stwarzają im dobre perspektywy: to Kraków, Wrocław i Poznań, w mniejszym stopniu Gdańsk. Tutaj łatwo o pracę, mniejsze znaczenie mają przy jej zdobywaniu znajomości, świetna jest oferta edukacyjna i kulturalna, a ludzie mają dobre charaktery.

Krakowianie i wrocławianie uchodzą w całym kraju za najlepszych kompanów - z nimi najchętniej poszlibyśmy się zabawić, oni postawiliby innym kolejkę.

I jeszcze fragment artykułu z wrocławskiej mutacji GW – sam bym się wstydził pewnie tak zachwalać nasze miasto, ale jak inni nas chwalą to i ja mogę się trochę puszyć...

Jacy są sami wrocławianie? O sobie mówimy niemal w samych superlatywach. Jesteśmy więc: hojni, gościnni, uprzejmi, przedsiębiorczy, wrażliwi i przystojni. Mamy poczucie humoru i fantazję, ale lubimy omijać przepisy (to akurat cecha wszystkich Polaków). Słowem - prawdziwie słowiańska dusza.

Nasz optymizm najwyraźniej jest zaraźliwy, ponieważ jesteśmy (my i Wrocław) bardzo dobrze postrzegani przez innych rodaków. Nawet gdy w jakiejś kategorii nie wygrywamy, to zawsze stajemy na podium.

Prawie połowa badanych Polaków za najładniejsze miasto uważa Kraków, ale zaraz na drugim miejscu jest Wrocław. Wybrał nas co piąty respondent, a mieszkańcy Gorzowa, Szczecina i Zielonej Góry stawiają nas niemal na równi z królewskim grodem.

Howgh!

1 komentarz:

jah pisze...

nic tylko to oblać :)