20 mar 2009

TXT R.I.P 20.03

Tekstowisko się rypło...

Przypominam sam sobie redaktora nekrologów albo korespondenta wojennego. Chyba że jest jakaś specjalność łącząca obie role. W Tekstowisku jeszcze Grześ użera się z referentem Bulzackim. Wielki maczo z ogromną strzelbą gdzieś zniknął. Igła komentuje niemrawo, robiąc dobrą minę do złej gry.

To co piszę przypomina mi streszczenia odcinków serialu, którego nie oglądamy. "Konstancja skonstatowała, iż Jerzy ją zdradza. Jeżeli natychmiast nie wyzna swych grzechów, ukarze ją los - pogryzie ją wściekły pies, symbolizujący nadchodzący upadek". Marne kino klasy C!

13 komentarzy:

Azrael pisze...

Ja bym się nie przejmował. Nie ma sensu, szukaj dalej. Samo sobie ten grób wykopali.

Mad Dog pisze...

Jest też taka ciekawostka. W regulaminie nie ma takich przepisów, które pozwalałaby skasować mnie.

Zakładka "O nas", która mówi o intencjach TXT jest wręcz zaprzeczeniem ruchów podejmowanych przez TXT w ostatnim tygodniu.

Natomiast uniemożliwienie mi odzyskania mojej poczty txt oraz wpisów jest zupełnie inną sprawą.

Podobnie jak to, że zostałem skasowany jeszcze przed ukończeniem wpisu.

jotesz pisze...

Likwidując kogokolwiek, mogą zlikwidować każdego! Ja się nigdy niczym nie naraziłem, chyba że niepożądanym poparciem dla kogoś, kogo akurat wyrzucano, sekowano, czy przekonywano niedelikatnie, że najlepiej, gdyby sam sobie poszedł.

Lista odejść jest długachna, w znacznej mierze były to odejścia ambicjonalne, honorowe, ludzi urażonych albo obrażonych. Oraz Starego, którego chyba jednak mierna wielkość audytorium odstraszyła. Oraz dogryzki Igły, który każdego sympatyzującego z PO kłuje swą kursywną lub kurewską ironią...

Anonimowy pisze...

Azrael,
to że ty się czym nie przejmujesz, to nie znaczy, że inni nie mają, co?

Zresztą ty masz swój, jak wszyscy wiedżą, poczytny bardzo blog:)

I jakże fascynujące audytorium w Salunie 24...:)

Grześ

jotesz pisze...

Grzesiu - nie wyzłoszczaj się, bo ci to źle wychodzi. Po prostu nikt już nie wierzy (pewnie głupio generalizuję, więc to JA...), że ty możesz komuś coś złośliwie wytykać.

Ale jaśnie Pana Referenta B. wkurzyłeś. Więc sukces jest...
:)

jotesz pisze...

Więc dodam przeklejkę z TXT, bo mnie ona wprawiła w stan bulwy:

Grześ
Mad Dog został zablokowany za kolejne złamanie regulaminu, a ponieważ miał wcześniej czerwoną kartkę, sprawa jest zamknięta.
Admin -- 20.03.2009 - 19:30

http://tekstowisko.com/comment/617551/Grze

Ani słowa, co się stanie z 300 postami Mada. Kamień w wodę...

Anonimowy pisze...

Joteszu, ale ja się nie staram być złośliwy, wkurzam się tylko na wszystkich.
I nie lubię megalomanów, którzy od początku wiedzieli jak będzie, wiedzieli jaki jest Igła, jarecki itd
I teraz mają satysfakcję.

I mnie taka postawa Azraela wkurza.
Tak jak mnie wkurza zachowanie niejakiego Referenta tamże.
też nie może ukryć satysfakcji..., że się źle dzieje.
Aż dziwne, że jakieś hienowate osobniki z Salunu jeszcze nie napisały o awanturze na TXT...
Acz też pewnie się cieszą, że źle jest, jak wywrózyli kiedyś.

pzdr

jotesz pisze...

Grzesiu, wcale tak bardzo od początku nie wiedziałem, jaki jest Igła. Do Salonu wszedłem dość wcześnie, ale w miejsca, gdzie toczyły się jakieś walki nie lubiłem wchodzić. Podobnie pobieżnie przelatywałem dyskusje, gdzie kłębiło się kilkadziesiąt komentarzy. Więc specjalnie nie byłem świadom jaki jest Igła i dlaczego z dwoma innymi osobami ogłosił secesję. Ponieważ jednak i mnie zmęczył Saloon, bo ja nie lubię kowbojskich mordobić i wyzwisk, więc przy pierwszej okazji zaproszenia do TXT wszedłem w nowe.

I to nowe, nieco elitarne, spodobało mi się. Prawo- i lewoskrętni gadali ze sobą spokojniej i kulturalniej niż w S24, admini byli przezroczyści i gościnni. Liberalni i nienarzucający cię. Tak to pamiętam, ale może idealizuję.

Anonimowy pisze...

Joteszu, ale ja przecież nie o tobie, tylko o Azraelu:)

A Igłę to ja lubię od początku i choć zawsze mnie wkurzał, czasem nawet bardzo, to i tak go lubię.
No tak mam.

pzdr

jotesz pisze...

Ja wiem, że nie o mnie, ale napisałem, bo Igła wcale taki znany, jeśli chodzi o poglądy, dla mnie nie jest.

Oponenta politycznego - zauważ, że nie napisałem przeciwnika ani wroga politycznego - ustawia w postaci, jaką sobie wybierze. Oto osobnik, który wiedzę o świecie bierze z pierwszej strony GW, któremu mózg programuje Michnik, który dał się złapać na lepkie obietnice Słońca Peru.

Oczywiście nie jest za Bliźniętami PiSu ani za Rydzykiem. W pogardzie ma merdia, hieny dziennikarskie. Niewątpliwie nie darzy sympatią wielkiego Romka czy opalonego Andrzeja. Więc wiedzę o świecie, Polsce, mechanizmach rządzących światem, czerpie bezpośrednio z jakiejś krynicy mądrości albo drzewa wiadomości ekskluzywnych...

After Hours pisze...

grzesiu
Ty nawet tego faszystę z fuzją
lubisz :)

pzdr

DxSx

jotesz pisze...

Azraelu, w ferworze odpowiadania Grzesiowi zapomniałem cię pozdrowić i powitać w progach daczy, co teraz czynię. Jeszcze bym niczego grobem nie nazywał, zresztą źle nie życzę twórcom, bo sam w tym byłem i w czymś uczestniczyłem. Schadefreude w tym wypadku nie wchodzi w rachubę...

grześ pisze...

Docencie, za to niejakiego R.B. nie lubię.

I szczerze powiem, że wolę po wielokroć Nicponia.
Nie ma w sobie tej oślizgłej obłudy, co mnie tak drzaźni u tamtego osobnika...