5 mar 2008

Pora wracać do gniazda...

Idzie wiosna, podobno już gdzieś wróciły bociany!

Ja, jak ten bocian, odleciałem do innych krajów blogowych.

Najpierw skusiło mnie do Salonu24. Byłem tam dość długo, prawdę pisząc, jestem tam do teraz, choć rzadko czytuję i jeszcze rzadziej pisuję ! Sprawiłem sobie takie urządzonko do podglądania - netvibes. Mogę w nim zaglądać, co w trawie piszczy i nawet początek piszczenia przeczytać. W S24 po obejrzeniu początku, ostatnio zupełnie nie chce mi się oglądać reszty. Będąc tam długo nauczyłem się przewidywania co dany tuz ma do napisania na każdy temat i już mnie pogłębianie tej wiedzy nie bawi. Grupa takich niezadowolonych założyła Tekstowisko.

Zagnieździłem się w Tekstowisku i było mi tam wygodnie. Są tam ciekawi ludzie, którzy ciekawie pisują. Znalazłem też i takich, którzy mnie nie bawią, więc ich omijam. Na szczęście, takich do omijania jest zdecydowanie mniej niż w S24, więc meandrowania i kluczenia nie tak wiele. Ostatnio jednak coś się pogięło - niektórzy, zwłaszcza twórcy TXT, zwalają na Emmę, że niby huragan zaniżył ludziom poczucie humoru a zawyżył nadwrażliwość. Biedni meteopaci...

Gorzej, że i z TeXTowiska zaczęli ludzie odchodzić demonstracyjnie. Zabierają torebeczkę, wkładają do niej łopatkę, grabki i wiaderko, i wychodzą. Likwidują też cały dorobek, by pozostali nie czerpali nieuprawnionej radości z ich twórczej pracy. Można napisać - z ich krwawicy! Ja nie mam zamiaru odchodzić, bo zdecydowanie w Tekstowisku przeważa rozwaga, sympatia, zrozumienie i empatia nad chamstwem, nietolerancją czy trollingiem. Poza tym opłaciłem swój czasowy pobyt, więc szkoda kasy na odejście bez powodu! :)

Jednak uzmysłowiłem sobie, że ta stara chata, stercząca na chamopolu, to moja główna kwatera blogowa a cała reszta to jakieś filie, dacze czy mieszkania służbowe. Więc odkurzam kąty, sprzątam obejście i wracam!

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Joteszu drogi, ja zupełnie off topic, w sprawie textowiska. Chodzi mi o to, że nawet tam konta nie mam - w związku z czym... Uprzejmie dziękuję za zaproszenie, ale... Niestety w tym roku, jak na razie jestem tak zawalona robotą różnoraką, że z wielkim trudem znajduję czas na napisanie swoich felietonów i czytanie blogów krewnych i znajomych królika, żebym mogła jeszcze się udzielać w innym miejscu. Przekaż ukłony ode mnie na tamtym portalu i wyrazy podziękowania za miłe słowa. Łączę wyrazy :)
S_M

Anonimowy pisze...

PS. Tak przy okazji, mogłabym jakoś dostać Twój mail?
mój to oczywiście s_m (cały nazwa rzecz jasna), a potem małpa i gazeta oraz pl.
S_M

jah pisze...

super :)

jotesz pisze...

Sympatyczna S_M - ujawniłem mój adres mailowy, widoczny od teraz u góry bloga. To niedopatrzenie, że dotąd nie był włączony i za to przeoczenie przepraszam.

Miła mi jest Twoja odpowiedź. Rozumiem powody, które sam sobie właśnie tak wyobrażałem, zbywając jednego z animatorów TXT, ale zmuszono mnie, bym spróbował...
:)