Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

21 gru 2006

Zastrzyk w cukrzycę

Wiemy jak leczyć cukrzycę pierwszego typu - poinformowali na łamach czasopisma "Cell" naukowcy z Kanady

W cukrzycy pierwszego typu zniszczeniu ulegają komórki trzustkowe produkujące insulinę - hormon odpowiedzialny za poziom cukru w naszym organizmie (w cukrzycy typu drugiego insuliny jest pod dostatkiem ale nasze komórki stają się na nią niewrażliwe). Naukowcy od dawna podejrzewali, że w cukrzycy pierwszego typu komórki trzustkowe atakuje własny układ odpornościowy chorego. Nie wiedzieli jednak, co prowokuje ten atak. - To nieprawidłowe włókna nerwowe dochodzące do trzustki - uważają Kanadyjczycy. Spróbowali je wyeliminować u chorych myszy za pomocą wstrzyknięcia tzw. substancji P. Metoda okazała się skuteczna. - Objawy cukrzycy się cofnęły, a trzustki większości zwierząt zaczęły pracować najzupełniej prawidłowo - piszą w "Cell" autorzy odkrycia.

Kilka dni temu usłyszałem tę wiadomość w radiu a dopiero dziś jej powtórzenie w Gazecie Wyborczej. Jest to informacja dla mnie ważna i dla wielu innych, ich rodzin i znajomych. Takich nowości w ostatnich latach słyszałem wiele i potem ucichły bez rezultatów. Może wreszcie, w 8o lat od odkrycia insuliny, jakiś przełom? Aż trudno uwierzyć...

Co ciekawe - insulina została odkryta w 1922 roku przez Fredericka Bantinga i jego asystenta Charlesa Besta. W 1923 za odkrycie insuliny Banting otrzymał Nagrodę Nobla. Obaj naukowcy byli Kanadyjczykami. Ich młodszym kolegom też życzę zdobycia Nagrody Nobla - jak najszybciej!

20 lis 2006

Zazdroszczę żonie!

Zazdroszczę żonie siły spokoju!
To, że wytrzymała spokojnie ze mną tyyyyle lat to wcale nie największy powód do podziwiania jej...
Najbardziej imponuje mi jej olimpijski spokój, gdy ogląda spotkania polemiczne polityków - nic jej nie potrafi wyprowadzić z równowagi. Mnie trafia szlag po paru minutach, bo politycy durni, wredni, kombinatorzy a przede wszystkim mają mnie za durnia. A najgorsze, że nie ma kultury dyskusji, jest za to przerywanie sobie, przekrzykiwanie się, wredne uwagi, chamskie zaczepki. Czuję się jak gospodarz, który zaprosił do domu chamotę i pragnie wygnać ją na pole, jak to w chamopolu normalne! Więc ogląda moja żona Lisa, Sekielskiego i Morozowskiego, Żakowskiego i Najsztuba, nawet Pospieszalskiego (za to pokojowa nagroda Nobla!) i potem zdaje mi relacje...

Chyba nawet woli ich sama oglądać, bo nie słyszy tego co mielę w gębie, tych warczących rrrr w wyrazach grubych jak skóra polityków!

A ja w tym czasie czytam sobie Kira Bułyczowa...

2 paź 2006

Szczepienie przeciw grypie

Zaszczepiłem sie przeciw grypie. I zamarzyłem, by można się zaszczepić przeciw alergii na polityków, tych zwłaszcza, którzy mnie wkurzają, tych którzy obrażają moją inteligencję, karmiąc mnie kłamliwym bełkotem, tych którzy próbują manipulować moimi emocjami, napuszczając mnie na wyimaginowanych wrogów lub czyniących ze mnie prostego spadkobiercę zomo. To chyba byłoby szczepienie przeciw grypie ptasiej...