Wracam...
...po trzech tygodniach w Kołobrzegu. Aż się nie chce. W każdym razie żyję! I na wybory pójdę...
Choć wybór jest taki, że chciałoby się w krzaki.
HYDE PARK vs O'HYDE PARK
...po trzech tygodniach w Kołobrzegu. Aż się nie chce. W każdym razie żyję! I na wybory pójdę...
Choć wybór jest taki, że chciałoby się w krzaki.
Autor:
jotesz
o
9:58 PM
2
komentarze
Etykiety: wboryy