Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CBA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CBA. Pokaż wszystkie posty

12 paź 2009

To są imiona Mojej Starej

Tadeusz Chyła śpiewał kiedyś cudowną piosenkę o imionach i imionkach, jakie nadajemy swoim Paniom. Brzmiała tak:

Kotuś, Pieseczek, Chrabąszczyk, Myszka,
Pchełka, Jagniątko, Łasiczka, Liszka,
Chrząszczyk, Motylek, Krówka, Biedronka,
Kureczka, Kózka, Wróbelek, Stonka,
Jeżyk, Słowiczek, Słoniczka, Muszka,
Miś, Karaluszek, Świerszczyk, Papużka,
Pszczółka, Jabłuszko, Agrest, Malinka,
Jagódka, Gruszka, Śliwka, Jeżynka,
Różyczka, Bratek, Goździk, Lilijka,
Chaber, Stokrotka, Bzik, Konwalijka,
Burak, Buraczek, Groszek, Marchewka,
Seler, Pietruszka, Por i Brukiewka,
Dzionek, Dzioneczek, Gwiazda, Gwiazdeczka,
Słonko, Słoneczko, Drożynka Mleczna,
Psipsia, Kruszynka i jeszcze parę
– to są imiona Mojej Starej.


ps. Ostatnio inne nazwy są bezustannie na tapecie, co dziwi, bo służba tajna powinna działać niejawnie. Widocznie niektórym tajność wydaje się za mało ekshibicjonistyczna. Oto kilka ciekawych odczytań skrótu instytucji, która postanowiła wygrać najbliższe wybory wszelakie dla partii, która umieściła na jej czele swego nominata, wiernego do końca:

Centralne Biuro Absztyfikantów (Monika Olejnik),
Centralne Biuro Antyrządowe (Andrzej Koraszewski),
Centralne Biuro Alfonsów (jotesz),
Centralne Biuro Antyplatformerskie,
Centrala Bzdurnych Afer (Tarantula),
Centrum Brudnych Ataków,
???

15 lut 2007

Zdornienia chwilowo permanentnego ciąg dalszy...


CBA walczy i zwalcza! Jak na superspecgigafajną jednostkę antykorupcyjną ten pierwszy medialny sukces jest porażający!

Brakowało mi tylko wyprowadzania skutego chirurga w białym kitlu przez zamaskowanych na czarno robokopów z CBŚ. Skucie powinno być plecowe, z przytrzymywaniem wierzchu głowy przy wsadzaniu do radiowozu.

Teraz pora na architektów-łapówkarzy, potem rybaków dalekomorskich... Centralne Biuro Antykorupcyjne czuwa!

Wydawało mi się jednak, że powoływano je do wykrywania i niszczenia korupcji na szczytach władzy, na styku polityki i biznesu... A tu rach ciach - cios w serce korupcji kardiochirurgicznej. Chirurgiczna precyzja specjednostki - jak się patrzy, to serce rośnie i nie grozi mu operacja w Klinice MSWiA. A skąd zresztą wziąłbym krowę?

Przy okazji drobny prztyczek w nos byłego ministra MSWiA - pod nosem miał TAKĄ aferę i nie wyniuchał. A CBA wyniuchało! Oj Dornie, Dornie... Ziobro mogło ogłosić, odtrąbić i ucieszyć Naród w telewizji - "dowody mamy NA RAZIE na jedno zabójstwo!. Nawet profesor minister Religa dał się ponieść fali bojowego entuzjazmu - "dranie i świnie" pasowały do jego ust, jak kardiochirurgia do gumiaków Leppera.

Panem ec cicrecensem! To jeszcze tylko chleba rzucić motłochowi... Smacznego!

ps. Przypomniała mi się "sprawa lekarzy kremlowskich" - czy ten Mirosław G., zwany w mediach rządowych Garlickim, nie jest przypadkiem Żydem?

ps.ps. W przytulnej ciszy, obok szumu medialnego spowodowanego GIGANTYCZNĄ aferą korupcyjną, w której wyłudzano od NFZ po STO TYSIĘCY złotych za niepotrzebne operacje, przemyka drobna sprawa 12 milionów...